Tym razem coś na upał - spodenki opalaczki. Cieniutka etamina w wielkie czerwone kropy a na wykończenia poszła moja nieużywana już apaszka. Aby nieco "rozładować" wzór etaminy zrobiłam kieszonki, duże a nawet wielkie. Od kiedy mała Ula odkryła do czego służy kieszonka to wszędzie muszą być obowiązkowo, przebój sezonu - kieszeń .
Wyszły malutkie spodenki w wielkie czerwone kropy z jeszcze większymi kieszeniami.
Wykrój to nazwijmy to "luźna interpretacja" modelu 145 z Burdy 12/91. W zeszłym roku z tego samego modelu powstały inne spodenki ale z długą nogawką i wtedy dla półrocznej dziewczynki.