środa, 5 czerwca 2013

w oczekiwaniu na słoneczko

Pogodę mamy jaką mamy, niestety. Mam jednak nadzieję, że naprawdę ciepłe dni w końcu nadejdą i będziemy mieli prawdziwe  lato. Z myślą właśnie o tym letnim ciepełku powstał komplecik z myszką. Komplecik jest z resztek, zawsze zostają jakieś ścinki ale czasami zostają kawałki za duże by wyrzucić a za małe by można z nich coś uszyć. Jednak w tym przypadku udało mi się wykorzystać pałętające się kawałki. Pomieszałam i powstała tunika + spodenki ozdobione aplikacją.
Wykrój nieco zmodyfikowany z Burdy 7/12 model 147 - tunika i 144 spodenki.


                   




A następnym razem pokażę jak zrobić aplikację na przykładzie tej właśnie myszki. 
   

sobota, 4 maja 2013

tak na początek...

Korzystając z wolnych dni na początku maja zrobiłam remanent w moich materiałach tych całkiem nowych i tych całkiem starych a niektóre są już napraaawdę wiekowe :)  co prawda przez ostatnie lata szyłam sporadycznie, tak od "wielkiego dzwonu" ale i tak uzbierało się sporo, sporo też ostatnimi czasy dokupiłam





a wszystko dlatego, że od półtora roku jestem babcią prześlicznej dziewczynki :))  Natychmiast wróciłam do szycia bo najbardziej lubię szyć dla dzieci. Wspaniała zabawa. 
Dodam jeszcze, że jestem samoukiem, początki szycia gdzieś w okolicach 8 klasy szkoły podstawowej ale niestety do dzisiaj nie potrafię rozrysować wykroju od podstaw sama, wszystkie wykroje opieram na wykrojach Burdy. 
Teraz już wszystko jasne, blog będzie o szyciu ale czasem porywam się na coś z zupełnie innej beczki i taki wpis też może się pojawić.